30 stycznia 2019 roku, podczas prac konserwatorskich nad sufitem sali balowej pałacu w Strudze, ekipa odkryła pod warstwami późniejszego tynku coś, czego nikt się nie spodziewał. Na fryzie obiegającym całą salę, o łącznej powierzchni około 50 metrów kwadratowych, widniało dwadzieścia osiem portretów cesarzy — dziesięciu rzymskich i osiemnastu Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Cykl kończył podwójny portret Maksymiliana II i Rudolfa II. Wszystko z XVI wieku. Wszystko ukryte przez trzysta lat pod barokową drewnianą kopułą, którą w latach 30. XVIII wieku zamurował kolejny właściciel pałacu. Tak Struga, niewielka wieś pod Wałbrzychem, weszła na mapę europejskiej historii sztuki.
To jednak nie jedyny rozdział tej rezydencji, dla którego warto tu przyjechać. W latach 1920–1933 pałac był letnią sceną Opery Berlińskiej. Gospodarze, rodzina Aufrichtów — żydowscy mecenasi sztuki, sponsorzy berlińskiej premiery „Opery za trzy grosze” — sprowadzali tu zespoły operowe, śpiewaków i pisarzy. Gośćmi byli między innymi Bertolt Brecht, Thomas Mann (rok przed otrzymaniem Nagrody Nobla) i malarz George Grosz. W sali, w której dziś można podziwiać odkryte 28 cesarzy, w latach 20. XX wieku grano premierowe spektakle nowoczesnego niemieckiego teatru. Rok 1933, dojście Hitlera do władzy, kończy ten rozdział brutalnie — Aufrichtowie uciekają przed nazizmem.
A jeszcze wcześniej, w maju 1807 roku, na łąkach pod pałacem 280 polskich ułanów z Legii Polsko-Włoskiej rozbiło 1400 Prusaków. Dowodzący nimi pułkownik Jan Konopka osobiście odznaczony został potem przez Hieronima Bonaparte — brata Napoleona. Struga to nie atrakcja. To miejsce, w którym kolejne stulecia wpisywały się jedno po drugim — gotyk, renesans, barok, romantyzm, modernizm, wojny — i wszystkie zostawiały swoje warstwy. Pod każdą można dziś trafić na coś, czego się nie spodziewa.
Schaffowie, Czettritzowie, Kluge. Siedem wieków zmian właścicieli

Pierwsza wzmianka o wsi Adelsbach (dzisiejszej Strudze) pochodzi z 1290 roku. Niemiecka nazwa „Adelsbach” oznaczała dosłownie „szlachetny strumień” — od strumienia płynącego przez wieś. W 1377 roku właścicielem wsi był rycerz Ulrich Schoff (Schaff), pochodzący z rodu Schaffgotschów. To on wzniósł tu pierwszą kamienną wieżę mieszkalną — niewielką, obronną budowlę, której fragmenty wmurowane są dziś w skrzydło wschodnie pałacu.
W 1412 roku, gdy Ulrich Schoff zmarł bezpotomnie, dobra przeszły na własność króla czeskiego — zgodnie z prawem feudalnym tamtej epoki. W 1453 roku majątek został sprzedany rodowi von Czettritz. To kluczowy moment, bo Czettritzowie zostali tu na dwieście lat, do 1670 roku. Warto pamiętać: nie Hochbergowie z pobliskiego Książa, ale właśnie Czettritzowie ze Strugi dali początek wałbrzyskiemu wydobyciu węgla. To jedna z mniej znanych zasług tego rodu — kolebka śląskiego górnictwa zaczyna się tu, nad „szlachetnym strumieniem”, a nie pod Książem.
W połowie XVI wieku Abraham von Czettritz rozpoczął wielką renesansową przebudowę. Około 1565 roku powstaje obecny czteroskrzydłowy układ z wewnętrznym dziedzińcem, krużganki, portal bramny, ośmioboczna nadbudowa wieży i — co zrobi karierę przez następne stulecia — sgraffito na elewacjach z osmoma herbami genealogicznymi Abrahama i jego żony Marii von Nimptsch.
W 1718 roku dobra kupuje Christian von Kluge. To on dokonuje barokowej przebudowy w latach 30. XVIII wieku: usuwa renesansowe szczyty, wprowadza mansardowy dach, dostawia późnobarokowy portal balkonowy nad głównym wejściem i — to tu wracamy do Galerii Cesarskiej — buduje w sali balowej drewnianą eliptyczną kopułę z malowanym kasetonem. Pod nową kopułą zamurowuje renesansowe freski z 28 cesarzami. Stulecia później to właśnie ten gest pozwoli odkryć je nienaruszone.
Kolejne stulecia to przemiany właścicieli — w 1830 roku obiekt kupuje baron Carl von Richthofen, z rodu, z którego pochodził słynny pilot „Czerwony Baron”. W początkach XX wieku usunięto resztki obronne i dodano neobarokową artykulację fasad.
Galeria Cesarska. 28 portretów odkrytych w 2019 roku

Sala balowa pałacu, ze swoją eliptyczną drewnianą kopułą z barokowych lat 30. XVIII wieku, przez prawie trzysta lat uchodziła za zwykłą — choć efektowną — przestrzeń ceremonialną. 30 stycznia 2019 roku, podczas regularnych prac konserwatorskich finansowanych przez Wieczorków i Fundację Pałac Struga, ekipa zaczęła zdejmować warstwy późniejszego tynku z fryzu pod kopułą. Pod nimi zaczęły wyłaniać się fragmenty kompozycji rzucającej zupełnie inne światło na historię całego pałacu.
Pełen cykl, ujawniony w kolejnych tygodniach, obejmuje 28 portretów cesarzy umieszczonych w 27 polach (jedno pole zawiera podwójny portret Maksymiliana II i Rudolfa II) na fryzie o wysokości około 1,9 metra obiegającym całą salę, łącznie około 50 metrów kwadratowych renesansowego malarstwa ściennego. Cykl wyobraża genealogię władzy: 10 cesarzy rzymskich (od Augusta przez Tyberiusza, Klaudiusza, Nerona, Wespazjana, aż po Trajana) oraz 18 cesarzy Świętego Cesarstwa Rzymskiego (od Karola Wielkiego do Maksymiliana II i Rudolfa II). Datowanie — druga połowa XVI wieku, prawdopodobnie ostatnie portrety dorabiane już po 1576 roku (data koronacji Rudolfa II).
Według właścicieli pałacu, którzy konsultowali odkrycie z Wydziałem Konserwacji i Restauracji Malowideł Ściennych Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, „nie ma drugiego obiektu w Polsce z taką ilością zachowanych malowideł renesansowych z jednego cyklu”. To czyni Strugę jednym z najważniejszych odkryć konserwatorskich europejskiej skali ostatniej dekady na Dolnym Śląsku.
Co ciekawe — pod renesansową warstwą z cesarzami konserwatorzy znaleźli kolejne, jeszcze starsze polichromie z fazy gotyckiej. Sala balowa to palimpsest stuleci: na ścianach układają się warstwy gotyckie, renesansowe, barokowe i XIX-wieczne, jedna na drugiej. Każda kolejna konserwacja przynosi nowe odkrycia.
Berlin nad Strugą. Brecht, Mann i Aufrichtowie 1920-1933

W latach 1920–1933 pałac wchodzi w jeden z najbardziej fascynujących rozdziałów swojej historii. Jego właścicielami stała się rodzina Aufrichtów — zamożna, żydowska, berlińska rodzina mecenasów sztuki. Głową rodziny był Ernst Josef Aufricht, wielki miłośnik opery, jeden z najważniejszych berlińskich impresariów lat 20. To on sfinansował w 1928 roku berlińską premierę „Opery za trzy grosze” Bertolta Brechta i Kurta Weilla w Theater am Schiffbauerdamm.
Aufrichtowie postanowili przekształcić Strugę w „letnią scenę Berlina”. Po zakończeniu sezonu w stolicy ściągali do pałacu reżyserów, śpiewaków, muzyków, aktorów Opery Berlińskiej. W pałacowej sali balowej — tej samej, pod której kopułą drzemały zamurowane Galeria Cesarska — wystawiano opery i spektakle teatralne. Według tradycji rodzinnej, którą przekazują dzisiejsi właściciele pałacu, gośćmi w Strudze byli między innymi:
- Bertolt Brecht — w pałacu również grano „Operę za trzy grosze”
- Thomas Mann — w 1929 roku otrzymał Literacką Nagrodę Nobla, a do Strugi przyjeżdżał wcześniej
- George Grosz — malarz, satyryk, czołowy przedstawiciel niemieckiego dadaizmu
- Muzycy i śpiewacy Opery Berlińskiej
W ciągu kilkunastu lat Struga stała się nieoczekiwaną konkurencją dla Teatru Zdrojowego w Szczawnie-Zdroju, oddalonego o niespełna dziesięć kilometrów. Wałbrzyska prasa lokalna z tamtych lat odnotowywała „letnie sezony berlińskie” jako jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych regionu.
Wszystko skończyło się w 1933 roku. Po dojściu Hitlera do władzy Aufrichtowie — żydowska rodzina — musieli uciekać. Ich droga prowadziła przez Szwajcarię, Francję, aż do Anglii. Pałac przeszedł w ręce ostatniego niemieckiego właściciela, Roberta Kriebego.
II Bitwa pod Strugą. 280 ułanów przeciw 1400 Prusakom (1807)
Wcześniej, ponad sto lat przed Aufrichtami, pałac był świadkiem innej, militarnej karty historii regionu. 15 maja 1807 roku, podczas wojen napoleońskich, pod „Czerwonym Wzgórzem” między Strugą a Szczawnem rozegrała się II Bitwa pod Strugą.
Po jednej stronie — 280 polskich ułanów z Legii Polsko-Włoskiej pod dowództwem pułkownika Jana Konopki. Po drugiej — około 1400 Prusaków pod komendą majora Losthina, z 4 armatami. Stosunek sił pięć do jednego po stronie pruskiej.
Bitwę wygrali Polacy. Ułani Konopki zaatakowali z zaskoczenia, wykorzystując ukształtowanie terenu. Po krótkiej, ale brutalnej szarży 800 Prusaków poddało się, reszta uciekła. Po triumfie polska jazda wjechała do Wrocławia, gdzie pułkownika Konopkę osobiście odznaczył Hieronim Bonaparte, brat Napoleona, król Westfalii.
W 1960 roku na miejscu bitwy postawiono pomnik ułanów. Od kilku lat na pałacowych łąkach co roku odbywają się rekonstrukcje bitwy z udziałem grup rekonstrukcyjnych — piknik historyczny dla publiczności łączy kostiumy epoki, demonstracje artyleryjskie i kuchnię regionalną.
Renesans architektury — sgraffito, sala balowa, wieża schodowa z jednego pnia modrzewia
Architektonicznie Struga to wzorcowy przykład tego, jak renesansowa rezydencja śląska ewoluowała przez stulecia. Czteroskrzydłowy, trójkondygnacyjny budynek na planie prostokąta z wewnętrznym dziedzińcem, ze starszą wieżą rycerską wtopioną w skrzydło frontowe. W mansardowym dachu skrzydła północnego zachowała się dodatkowa mniejsza ośmioboczna wieżyczka.
Najbardziej osobliwym elementem architektonicznym pałacu jest renesansowa wieża schodowa z drewnianymi spiralnymi schodami. Według dolnośląskich opracowań regionalnych są to schody wycięte z jednego pnia modrzewiowego — niemal 500-letnie, według niektórych źródeł najdłuższa zachowana renesansowa wieża schodowa tego typu w Polsce. Drewno modrzewia, twarde i odporne na grzyby, pozwoliło konstrukcji przetrwać pięć stuleci.
Na elewacjach zachowały się fragmenty renesansowego sgraffita — typowej dla XVI wieku techniki ozdobnej. Nad późnobarokowym portalem balkonowym, dostawionym przez Klugego w latach 30. XVIII wieku, wtórnie wmontowano renesansowy fryz herbowy z ośmioma herbami genealogicznymi Czettritzów.
Sala balowa pod barokową kopułą — ta, która ukryła Galerię Cesarską — była przez krótki okres po wojnie zupełnym przeciwieństwem swojej pierwotnej funkcji. Według wałbrzyskich źródeł lokalnych w PRL, kiedy pałac należał do PGR, w sali balowej hodowano przepiórki dla myśliwych. Dzieci skakały z barokowej kopuły na słomę. Trudno o bardziej dosłowną ilustrację upadku.
Pałac ma także swoje tajemnicze podziemia, których pełny układ wciąż nie jest poznany. Odkryto je przypadkowo, gdy w trakcie remontu wjechała na ich strop ciężarówka dostawcza i ziemia się zapadła. Wokół podziemi krążą lokalne legendy o ukrytych przejściach do Książa, ale na razie żadne nie zostały potwierdzone archeologicznie.
Hotel, restauracja, zwiedzanie. Praktyczne wskazówki

Obecnymi właścicielami pałacu są Agnieszka Chmura-Wieczorek i Krzysztof Wieczorek, którzy kupili obiekt w 2003 roku, gdy ten wciąż znajdował się w stanie technicznej ruiny po PGR-owskim okresie. W 2017 roku powołali Fundację Pałac Struga, która prowadzi działalność kulturalno-edukacyjną i organizuje prace konserwatorskie. W latach 2010–2011 odbudowano barokową oficynę, w której dziś mieści się hotel i restauracja.
Zwiedzanie zabytkowej części pałacu:
- Maj, czerwiec, wrzesień: soboty i niedziele, godz. 12:00 i 15:00
- Lipiec i sierpień: codziennie co godzinę 11:00–17:00 (ostatnie wejście)
- Zwiedzanie trwa około 1,5 godziny, prowadzą sami właściciele
- Bilety: 50 zł normalny, 30 zł ulgowy (dzieci 7–18 lat, seniorzy), grupowy 40 zł od osoby (od 15 osób), dzieci do 7 lat — wstęp gratis
- Cały dochód z biletów zasila fundusz konserwatorski
- Grupy zorganizowane (15+) — rezerwacja przez cały rok
Hotel i restauracja w oficynie: czynne cały rok, 16 miejsc noclegowych. Restauracja serwuje kuchnię staropolską (jedna z lokalnych specjalności — cielęcina z borowikami). Sala konferencyjna i bankietowa do 50 osób (wesela, jubileusze, eventy firmowe). Latem ogród letni. Ceny noclegów od około 40 euro za pokój ze śniadaniem. Bezpłatny parking, free Wi-Fi.
Wydarzenia lato 2026: kluczowe wydarzenie to I Międzynarodowe Biennale Sztuki „STRUGA . KONTEKSTY” — od 4 lipca do 30 sierpnia 2026, kurator Aurelia Tymińska, wystawy współczesnej sztuki w historycznych wnętrzach pałacu, patronat ZPAP Wrocław. Pierwszą edycję planuje się jako początek cyklu wpisanego na stałe w letni kalendarz Strugi.
Kontakt: tel. 574 762 562, e-mail biuro@palacstruga.pl, strona palacstruga.pl. Fundacja przyjmuje wsparcie 1,5% PIT na konserwację Galerii Cesarskiej.
Dojazd: z Wałbrzycha 8 km na północ (15 min), z Wrocławia 70 km autostradą A4 → Świebodzice → Stare Bogaczowice (1 h 15 min), ze Świdnicy 20 km (25 min), z Zamku Książ około 10 minut jazdy. Komunikacja publiczna — autobusy podmiejskie z Wałbrzycha do Strugi.
Okolica — Książ, Świdnica, Stara Kopalnia
Na ten sam dzień warto wkomponować kilka okolicznych obiektów. W promieniu kilkunastu kilometrów koncentruje się jedna z najbardziej intensywnych okolic turystycznych Dolnego Śląska:
- Zamek Książ (10 km) — trzeci co do wielkości zamek w Polsce, siedziba Hochbergów, podziemia z czasów II wojny światowej (kompleks Riese), 13 tarasów, palmiarnia w Lubiechowie z kolekcją ponad 80 gatunków roślin egzotycznych
- Stara Kopalnia w Wałbrzychu (8 km) — Centrum Nauki i Sztuki w dawnej kopalni Julia, zwiedzanie sztolni, ekspozycje sztuki współczesnej, jedno z najlepszych w Polsce przykładów adaptacji obiektu industrialnego
- Świdnica (20 km) — Kościół Pokoju wpisany na listę UNESCO, największa drewniana świątynia barokowa w Europie, oraz barokowa katedra św. Stanisława i Wacława
- Zamek Cisy (kilka kilometrów) — malownicze ruiny średniowiecznego zamku w Książańskim Parku Krajobrazowym
- Książański Park Krajobrazowy — szlaki turystyczne, wąwozy, dolina Pełcznicy z czterema rezerwatami przyrody
- Szczawno-Zdrój (5 km) — uzdrowisko z Teatrem Zdrojowym, Halą Spacerową i pijalnią wód mineralnych
Pałac w Strudze nie jest największą rezydencją Dolnego Śląska — to tytuł zarezerwowany dla Książa, którego sylwetkę widać z okien sali balowej. Ale jest jedyną, w której pod barokową kopułą drzemała ukryta przez 300 lat Galeria Cesarska, w której Bertolt Brecht spędzał letnie wieczory, a 280 polskich ułanów rozbiło pruski oddział pięciokrotnie liczniejszy od siebie. Siedem epok jednego budynku — i Wieczorkowie z fundacją, którzy od dwudziestu lat metodycznie wydobywają każdą z tych warstw.
