Widok z góry na bazylikę w Wambierzycach i okoliczne wzgórza; przed świątynią szerokie schody, w tle cmentarz i zabudowania wsi.

Sanktuarium w Wambierzycach – Śląska Jerozolima ukryta między wzgórzami

Przy pierwszym spojrzeniu na Wambierzyce trudno uwierzyć, że ta niewielka wieś w sercu Ziemi Kłodzkiej kryje w sobie jeden z najważniejszych ośrodków pielgrzymkowych w Polsce. W porannej mgle monumentalna fasada bazyliki wyrasta ponad łąki jak pałac z czasów baroku, a szereg kamiennych schodów prowadzi ku niej niczym do świątyni na górze Syjon. To tu, w cieniu Gór Stołowych, znajduje się sanktuarium nazywane „Śląską Jerozolimą” – miejsce, w którym łączy się legenda o cudzie, historia niezwykłej architektury i prastara tradycja pielgrzymek. Odkryjemy wspólnie tajemnice sanktuarium w Wambierzycach, gdzie czas płynie inaczej, a każdy kamień opowiada swoją historię.

Legenda, która dała początek sanktuarium

Legenda o powstaniu Wambierzyc sięga XII wieku i jest nierozerwalnie związana z małą, drewnianą figurką Matki Boskiej. Według kronik z 1218 roku ociemniały Jan z Raszewa odzyskał tu wzrok. W miejscu, w którym doznał cudu, mieszkańcy umieścili najpierw ołtarz z lichtarzami i chrzcielnicą, a następnie w 1263 roku Ludwik von Pannwitz ufundował drewniany kościół. To wydarzenie zapoczątkowało napływ pielgrzymów i uczyniło ze wsi ważne centrum kultu maryjnego. Przekazy mówią, że figurka przez długie lata wisiała w niszy wysokiego dębu, a z opowieści o uzdrowieniach i łaskach narodził się kult Matki Bożej Wambierzyckiej.

W wiekach kolejnych świątynia była wielokrotnie przebudowywana. W 1512 roku powstała murowana świątynia ufundowana przez Ludwika von Panwitza, jednak została zniszczona podczas wojny trzydziestoletniej. Kolejne podejście, w latach 1695–1711, również zakończyło się niepowodzeniem – nowy kościół szybko zaczął się walić i został rozebrany w 1714 roku. Ostatecznie obecna bazylika powstała w latach 1715–1723 dzięki hrabiemu Franciszkowi Antoniemu von Goetzenowi. Jej barokowy styl i monumentalna forma zachwycają do dziś, a fakt, że przetrwała niemal bez zmian, przyciąga zarówno wiernych, jak i miłośników architektury.

Widok z góry na bazylikę w Wambierzycach i okoliczne wzgórza; przed świątynią szerokie schody, w tle cmentarz i zabudowania wsi.
Sanktuarium w Wambierzycach, fot. Dolnośląska Organizacja Turystyczna

Monumentalne schody i symbolika fasady

Do bazyliki prowadzą imponujące kamienne schody, które już z daleka zwracają uwagę turystów. Składają się z 56 stopni ułożonych w trzech ciągach – w centralnej części 33 stopnie symbolizują lata życia Jezusa na ziemi, a 15 stopni nad pierwszym tarasem nawiązuje do lat życia Maryi przed narodzeniem Chrystusa. Ten symboliczny układ sprawia, że wchodzenie do świątyni staje się częścią duchowej wędrówki.

Fasada bazyliki utrzymana jest w duchu późnego renesansu z elementami wczesnego baroku i ma aż 52,5 m wysokości. Podzielono ją na trzy części, z których środkowa jest najszersza. Symetrycznie rozmieszczone pilastry i płyciny nadają elewacji pałacowy charakter, a balustrady ozdobione posągami apostołów przypominają, że jest to przede wszystkim miejsce kultu. Centralna nisza fasady mieści dużą drewnianą rzeźbę Matki Boskiej Wambierzyckiej z połowy XVIII wieku; ponad nią umieszczono herb papieża Piusa XI, który w 1936 roku nadał kościołowi tytuł bazyliki mniejszej.

Barokowe wnętrze i cudowna figurka

Barokowe sklepienie bazyliki w Wambierzycach widziane od dołu: złocone stiuki, lunety okienne i centralny fresk otoczony medalionami.
Sanktuarium w Wambierzycach, fot. Dolnośląska Organizacja Turystyczna

Wnętrze bazyliki, utrzymane w duchu dojrzałego baroku, zachwyca bogactwem malowideł, rzeźb i stiuków. Prezbiterium oddzielone jest od nawy barierą, a główny ołtarz jest dziełem Karola Sebastiana Flackera. W centrum ołtarza znajduje się cudowna figurka Madonny z Dzieciątkiem, wykonana z lipowego drewna pod koniec XIV wieku. Ma 28 cm wysokości i przedstawia Maryję trzymającą Jezusa, który w prawej ręce trzyma ptaszka, a lewą sięga po owoc z ręki Matki. Obie głowy są koronowane, a figurka ubierana jest w różne „sukienki” zależnie od okresu liturgicznego.

Ambona z 1723 roku, również autorstwa Flackera, jest rzeźbiarską interpretacją hymnów Magnificat. Jej baldachim zwieńczony jest postacią Ducha Świętego, a na korpusie widnieją rzeźby czterech ewangelistów, personifikacje czterech kontynentów oraz anioły. W prezbiterium ustawiono także ołtarze św. Jana Nepomucena, św. Walentego, św. Anny, św. Józefa i św. Antoniego, natomiast na ścianach wiszą obrazy przedstawiające świętych patronów regionu. Ta rozbudowana ikonografia podkreśla bogactwo duchowe sanktuarium i jego znaczenie jako miejsca modlitwy za rodziny.

Kalwaria – Śląska Jerozolima w miniaturze

Wambierzyce zyskały przydomek „Śląska Jerozolima” nie tylko dzięki bazylice, ale przede wszystkim za sprawą rozległej kalwarii. Pierwsze drewniane kaplice na pobliskim wzgórzu zbudował Daniel Paschasius von Osterberg w 1683 roku. Ponieważ drewniane konstrukcje szybko niszczały, kalwarię wielokrotnie przebudowywano; najważniejsze prace prowadzono po 1788 roku oraz w latach 1825–1841. Ścieżki na wzgórzu Kalwaryjskim wytyczono do połowy XVIII wieku, a w drugiej połowie XIX stulecia zachodni stok ułożono tarasowo i połączono siecią krzyżowych dróg.

Kalwaria w Wambierzycach tworzy wyjątkowy kompleks – kaplice rozmieszczone są nie tylko na wzgórzu, lecz także w centrum wsi i przy ulicach, nawiązując do układu Jerozolimy. Współczesna sieć obejmuje stacje Drogi Krzyżowej, kaplice poświęcone wydarzeniom z życia Jezusa i Maryi oraz symboliczne bramy nazwane na wzór bram jerozolimskich. Przejście całej kalwarii zajmuje pielgrzymowi około 4–5 godzin i jest pełne odniesień biblijnych – na jednym wzgórzu znajdziemy sceny z dzieciństwa i młodości Jezusa, na innym sceny pasyjne, a na Nowym Wzgórzu (Tabor) zestawiono historie Starego i Nowego Testamentu. To niezwykłe połączenie przestrzeni sprawia, że Wambierzyce są jednym z największych tego typu zespołów kalwaryjnych w Europie.

Kamienne schody i balustrady przy bazylice w Wambierzycach, ozdobione figurami świętych na postumentach, w ostrym świetle popołudnia.
Sanktuarium w Wambierzycach, fot. Dolnośląska Organizacja Turystyczna

Najważniejsze części wambierzyckiej kalwarii

  • Kaplice wokół bazyliki – ilustrują wydarzenia z dzieciństwa Jezusa od Zwiastowania do Chrztu w Jordanie oraz równoległe sceny z życia Maryi.
  • Wzgórze Kalwaryjskie – nawiązujące do Drogi Krzyżowej i Męki Pańskiej. Zaczyna się od sceny Kuszenia Chrystusa i prowadzi przez 14 stacji aż do Golgoty.
  • Nowe Wzgórze (Tabor/Synaj) – kaplice przedstawiające wydarzenia typologiczne, takie jak Przemienienie Pańskie, Powołanie Mojżesza czy Ustanowienie Dziesięciu Przykazań.
  • Symboliczne bramy – czternaście bram inspirowanych Jerozolimą przypomina o najważniejszych miejscach i zdarzeniach z Pisma Świętego, a jedną z nich poświęcono św. Florianowi, patronowi chroniącemu przed pożarem.

Ruchoma szopka – dzieło pasji i technologii

U podnóża kalwarii, w budynku dawnej heremitanii, znajduje się wyjątkowa atrakcja dla dzieci i dorosłych – ruchoma szopka. Powstała w drugiej połowie XIX wieku z inicjatywy Longina Wittiga, niezwykle utalentowanego samouka, który konstruował mechanizmy przy użyciu drewnianych przekładni. Szopka składa się z setek figurek poruszających się w rytm kolęd i melodeklamacji; przedstawia zarówno sceny biblijne, jak i sceny z życia codziennego mieszkańców regionu. To rzadki przykład ludowej mechaniki i wieloletniej pasji, który zachował się do naszych czasów i wpisuje w tradycję bożonarodzeniowych szopek na Dolnym Śląsku.

Praktyczne informacje dla pielgrzymów i turystów

Widok z drona na sanktuarium w Wambierzycach: żółto-biała bazylika z zielonym dachem i rozległymi schodami, otoczona zabudowaniami.
Sanktuarium w Wambierzycach, fot. Dolnośląska Organizacja Turystyczna

Sanktuarium w Wambierzycach jest otwarte codziennie od godziny 7.00 do 19.00, a od maja do września w weekendy odbywa się dodatkowo Apel Maryjny o 21.00. Centralne schody i monumentalna fasada najlepiej prezentują się o zachodzie słońca – warto wówczas zaplanować chwilę na fotografie. Poniższe wskazówki pomogą Ci w pełni wykorzystać wizytę w „Śląskiej Jerozolimie”.

  • Zaplanowanie czasu – zwiedzanie bazyliki, kalwarii i ruchomej szopki to co najmniej pół dnia. Jeśli chcesz przejść całą kalwarię, zarezerwuj 4–5 godzin.
  • Ubiór i kondycja – na kalwarii czekają liczne podejścia i schody. Wygodne obuwie i woda są niezbędne, zwłaszcza w upalne dni.
  • Informacja turystyczna – przy sanktuarium działa punkt informacji, w którym można uzyskać mapy kalwarii, dowiedzieć się o godzinach nabożeństw oraz zakupić dewocjonalia.
  • Okoliczne atrakcje – Wambierzyce leżą blisko Dusznik-Zdroju, Polanicy-Zdroju i Kudowy-Zdroju. Warto połączyć wizytę z wycieczką po Górach Stołowych, zwłaszcza na Szczeliniec Wielki i Błędne Skały.

Dlaczego Wambierzyce to ukryty klejnot Dolnego Śląska?

Wambierzyckie sanktuarium łączy w sobie duchowość, sztukę i malowniczy krajobraz. Cudowna figurka Matki Bożej i legenda o uzdromieniu Jana z Raszewa przyciągają pielgrzymów od stuleci. Monumentalne schody i fasada o pałacowym charakterze zachwycają architekturą, a barokowe wnętrze kryje dzieła sztuki wysokiej klasy. Kalwaria rozciągająca się na wzgórzach wokół wsi jest jednym z największych i najbardziej rozbudowanych kompleksów tego typu w Europie. To wszystko składa się na niepowtarzalną atmosferę „Śląskiej Jerozolimy” – miejsca, gdzie historia przeplata się z legendą, a sztuka sakralna z naturą.

Nie bez powodu papież Pius XI podniósł świątynię do rangi bazyliki mniejszej, a kardynał Stefan Wyszyński w 1980 roku koronował cudowną figurkę, nadając jej tytuł Wambierzyckiej Królowej Rodzin. To właśnie tutaj od wieków modlono się o wstawiennictwo dla rodzin, a kult Matki Bożej Wambierzyckiej rozsławił to miejsce daleko poza granicami regionu. Dlatego warto zboczyć z utartych szlaków i odwiedzić Wambierzyce – ukryty klejnot Dolnego Śląska, w którym wciąż żywa jest tradycja pielgrzymowania.

Odkryj Ukryte Klejnoty II. Baner informacyjny projektu Interreg