Ernestine – ukryty klejnot Wałbrzycha

Wędrując przez pachnący żywicą las na północnym zboczu góry Barbarki, niewiele osób spodziewa się spotkania z podziemną przeszłością Wałbrzycha. Kręta ścieżka wiedzie między wysokimi sosnami, strumienie mruczą cicho, a na horyzoncie widać tylko drzewa i skały – zupełnie jakby to miejsce było tylko częścią przyrody. Dopiero kiedy nagle wyrasta przed nami monumentalny, kamienny portal z wyrytym napisem „Ernestine‑Stollen” i górniczym godłem, uświadamiamy sobie, że stoimy przed bramą do innego świata. Sztolnia Ernestine, zapomniana przez dekady i obrośnięta legendami, dziś pozostaje jednym z najbardziej fascynujących ukrytych klejnotów Dolnego Śląska.

Już sam fakt, że portal wejściowy znajduje się na wysokości około 500 m n.p.m., a długa na 920 m sztolnia przebija górę Barbarkę na wylot, robi ogromne wrażenie. Człowiek staje tu oko w oko z odwagą i kunsztem inżynierów XVIII i XIX wieku. Dawne kolejki wyciągały wagoniki z węglem na zewnątrz, a dziś ciszę zakłóca jedynie śpiew ptaków. Ernestine skrywa jednak o wiele więcej niż efektowną bramę – to opowieść o baronie, który pragnął wycisnąć ze zbocza czarne złoto, o połączeniach z innymi kopalniami i o losach górników, których codzienność kształtowała rozwijająca się technika. Zapraszamy w podróż do wnętrza góry i historii Wałbrzycha.

Historia sztolni Ernestine

Zbliżenie na górną część portalu Ernestine-Stollen z wyrytym napisem i symbolem górniczym, porośniętą mchem.
Ernestine w Wałbrzychu, fot. Dolnośląska Organizacja Turystyczna

Początki kopalni Ernestine sięgają połowy XVIII wieku, kiedy to baron von Czettritz‑Neuhaus uruchomił w dzielnicy Podgórze niewielką kopalnię węgla kamiennego. Inwestycja okazała się jednak krótkotrwała i wkrótce upadła. Drugie życie nadano jej 4 lutego 1794 roku, gdy akt górniczy potwierdził ponowne nadanie pola górniczego w ręce barona Dyherrn‑Czettritz. Na przełomie XVIII i XIX wieku na pobliskich kamieniach granicznych wyryto daty 1794 i 1801, które do dziś przypominają, że jest to jedna z najstarszych sztolni w okręgu wałbrzyskim.

Prawdziwy rozwój nastąpił w pierwszej połowie XIX wieku. W 1844 r. sztolnię Ernestine połączono podziemnym wyrobiskiem ze sztolnią Amalia, oddaloną o około kilometr, tworząc jeden z pierwszych na Dolnym Śląsku systemów transportu między kopalniami. Specjalnie w tym celu zbudowano kolej linową, która przewoziła urobek pomiędzy wyrobiskami. W 1909 r. oba zakłady scentralizowano wraz z kopalnią Melchior pod wspólną nazwą Consolidierte von Kulmitz, co pozwoliło na ekonomiczne wykorzystanie złóż i rozwój sieci transportowej.

Dzięki modernizacji kopalnia osiągała niezłe wyniki – w 1806 r. wydobyto około 2 tys. ton węgla. Na przełomie XIX i XX wieku przy wejściu do sztolni wybudowano bocznicę kolejową, na której ładowano węgiel z elektrycznej kolejki. Ernestine działała z przerwami aż do lat 30. XX wieku; wówczas, w wyniku wyczerpania opłacalnych złóż i reorganizacji górnictwa, otwór wejściowy zamurowano. Zabudowania kopalniane nie zniknęły jednak z mapy: podczas II wojny światowej Niemcy wykorzystali je jako obóz pracy, a w latach powojennych mieścił się tu zakład penitencjarny oraz zaplecze Ochotniczej Służby Pracy.

Architektura i techniczne ciekawostki

Kamienny portal „Ernestine-Stollen” widziany z dołu; nad łukiem skrzyżowane młotki, wokół korony drzew.
Ernestine w Wałbrzychu, fot. Dolnośląska Organizacja Turystyczna

Najbardziej rozpoznawalnym elementem sztolni Ernestine jest monumentalny portal wejściowy, który wyrzeźbiono z surowego kamienia. W jego górnej części do dziś widnieje napis „Ernestine‑Stollen”, a tuż obok skrzyżowane młotki – żelazko i pyrlik – symbol górniczego trudu. Portal ten nie tylko pełnił funkcję praktyczną, ale był także manifestacją prestiżu i kunsztu inwestora; podkreślał, jak dużą wagę przywiązywano w XIX wieku do estetyki infrastruktury przemysłowej.

Sztolnię wydrążono na poziomie około 500 m n.p.m., a wyrobisko o długości 920 m przechodzi przez całą górę Barbarkę. Wyjście znajduje się po przeciwległej stronie wzgórza przy ulicy Wylotowej. W połowie wysokości góry zachował się zasypany szyb wentylacyjny, który niegdyś zapewniał wymianę powietrza w podziemiach. Całe wyrobisko wykuwano w piaskowcu lub bezpośrednio w warstwie węgla, co wymagało ogromnej precyzji i doświadczenia górników. Na potrzeby transportu zainstalowano też elektryczną kolejkę, która wyciągała urobek na powierzchnię – był to wówczas nowoczesny system, świadczący o wysokim poziomie technicznym zakładu.

Wejście otaczają fundamenty dawnej kuźni, cechowni, lampowni i separatora – elementy, które razem z portalem tworzyły kiedyś gwarny kompleks kopalniany. Na terenie wokół sztolni można znaleźć kamienie graniczne z końca XVIII wieku, będące namacalnymi świadectwami rozwoju górnictwa w regionie. Choć otwór wejściowy jest dziś zamurowany ze względów bezpieczeństwa, obserwując zachowane elementy, łatwo wyobrazić sobie codzienność górników sprzed dwóch stuleci.

Sztolnia Ernestine na tle wałbrzyskiej tradycji górniczej

Wałbrzych przez stulecia słynął z wydobycia węgla kamiennego – tutejsze pokłady zasilali górnicy, którzy nie bali się ani mroku, ani ciężkiej pracy. Sztolnia Ernestine była jednym z pionierskich przedsięwzięć w tym zakresie: powstała przed najbardziej znaną Lisią Sztolnią, a jej połączenie z Amalią i Melchiorem stworzyło zalążek dużego kompleksu wydobywczego. System podziemnych wyrobisk i kolejek wpisywał się w szerszą strategię łączenia kopalń, dzięki której górnictwo Dolnego Śląska rosło w siłę. Takie rozwiązania jak elektryczna kolejka czy system wentylacji z otwartym szybem należały do najnowocześniejszych w regionie.

Wnętrze zniszczonego korytarza sztolni: sklepienie z betonu, ceglana ściana i przebite otwory w murze.
Ernestine w Wałbrzychu, fot. Dolnośląska Organizacja Turystyczna

Po likwidacji wydobycia Ernestine nie zniknęła z życia społecznego Wałbrzycha. Niemcy wykorzystali opuszczone zabudowania jako obóz pracy podczas II wojny światowej, a w okresie powojennym mieściło się tu więzienie i zaplecze Ochotniczej Służby Pracy. Te burzliwe losy są świadectwem tego, jak infrastruktura przemysłowa zmieniała swoje funkcje w zależności od potrzeb czasów. Dziś obiekt znajduje się pod opieką lokalnych organizacji turystycznych, a informacje o sztolni można znaleźć m.in. na oficjalnym portalu Polska Travel oraz na stronach Starej Kopalni, która popularyzuje dziedzictwo górnicze regionu.

Zwiedzanie i atrakcje w pobliżu

Choć wejście do sztolni Ernestine jest zamurowane, sam portal oraz otaczające go ruiny przyciągają miłośników historii i tajemniczych miejsc. Z centrum Wałbrzycha dojdziemy tu w niespełna godzinę – wystarczy z dworca Wałbrzych Główny przejść około 2 km w kierunku dzielnicy Podgórze i dalej wspiąć się leśną ścieżką na północne zbocze góry Barbarki. Warto wybrać się o poranku, gdy promienie słońca przebijają się przez korony drzew, a całość skąpana jest w mglistym półmroku przypominającym scenerię z baśni. Przy portalu można poczuć klimat podziemnej przygody, sfotografować kamienny napis i poszukać starych dat wyrytych w granitowych kamieniach.

Dla spragnionych większej dawki historii zachęcamy do odwiedzenia Kompleksu Turystycznego Starej Kopalni w centrum Wałbrzycha, gdzie zrekonstruowano fragmenty podziemi i przedstawiono dzieje górnictwa w regionie. W pobliżu znajdują się też inne sztolnie – m.in. Lisia Sztolnia, która była najdłuższą w regionie, oraz pozostałości po kopalni Melchior. Wędrując na szczyt Barbarki można podziwiać panoramę Wałbrzycha i otaczających go pasm górskich, a w pogodne dni dostrzec nawet monumentalną bryłę zamku Książ. Miłośnicy aktywnego wypoczynku mogą połączyć zwiedzanie z górskim spacerem na pobliski szczyt Chełmca, gdzie znajduje się Palmiarnia Wałbrzyska – egzotyczna odskocznia od surowej atmosfery kopalni.

Informacje praktyczne

Lokalizacja: północne zbocze góry Barbarki (634 m n.p.m.), dzielnica Podgórze, 58‑309 Wałbrzych.

Dostęp: obiekt można oglądać wyłącznie z zewnątrz; wejście do sztolni jest zamurowane ze względów bezpieczeństwa. Wstęp jest bezpłatny, ale należy zachować ostrożność – teren jest zalesiony i ślisko tu podczas deszczu.

Dojazd: z dworca Wałbrzych Główny na piechotę należy kierować się przez dzielnicę Podgórze w stronę lasu na zboczach Barbarki. Samochód można zostawić przy drodze leśnej prowadzącej do sztolni, pamiętając o nieblokowaniu przejazdu. Najbliższe zorganizowane parkingi znajdują się w centrum miasta.

Inne atrakcje: łącząc wizytę przy sztolni z wycieczką do Starej Kopalni, można poznać pełną historię górnictwa Wałbrzycha, a wyruszając na Chełmiec lub odwiedzając zamek Książ – uzupełnić ją o wspaniałe widoki i pałacowe opowieści.

Frontowy widok na portal Ernestine-Stollen: łuk z napisem, zamurowane wejście z ubytkiem i leśne tło.
Ernestine w Wałbrzychu, fot. Dolnośląska Organizacja Turystyczna

Najważniejsze daty – kalendarium Ernestine

  1. Połowa XVIII wieku – baron von Czettritz‑Neuhaus zakłada kopalnię Ernestine.
  2. 1794 – ponowne nadanie pola górniczego i reaktywacja kopalni pod szyldem barona Dyherrn‑Czettritz.
  3. 1806 – roczna produkcja sięga ok. 2 tys. ton węgla.
  4. 1844 – połączenie sztolni Ernestine ze sztolnią Amalia oraz budowa kolejki linowej.
  5. 1909 – konsolidacja z kopalnią Melchior i powstanie gwarectwa Consolidierte von Kulmitz.
  6. Lata 30. XX w. – z powodu wyczerpania złóż i zmian organizacyjnych kopalnia zostaje zamknięta, a wejście zamurowane.
  7. II wojna światowa – w zabudowaniach działa obóz pracy wykorzystujący infrastrukturę kopalni.
  8. Okres powojenny – teren służy jako zakład penitencjarny i baza Ochotniczej Służby Pracy.

Co warto zapamiętać?

  • Sztolnia Ernestine jest jedną z najstarszych i najbardziej niezwykłych kopalń na terenie Wałbrzycha – jej kamienny portal z wyrytym napisem „Ernestine‑Stollen” oraz górniczym godłem robi ogromne wrażenie.
  • Wyrobisko o długości 920 m przebija górę Barbarkę na wylot, tworząc imponującą konstrukcję górniczą z XVIII i XIX wieku.
  • Kopalnia powstała w połowie XVIII wieku, w 1844 r. została połączona ze sztolnią Amalia, a w 1909 r. wraz z kopalnią Melchior tworzyła zakład von Kulmitz.
  • Eksploatacja zakończyła się w latach 30. XX w., lecz zabudowania służyły kolejno jako obóz pracy, więzienie i baza Ochotniczej Służby Pracy.
  • Dziś Ernestine można oglądać z zewnątrz – to idealne miejsce na spacer połączony z odkrywaniem industrialnego dziedzictwa Wałbrzycha i Dolnego Śląska.

Odkryj Ukryte Klejnoty II. Baner informacyjny projektu Interreg