Podobno Birma to wyjątkowy kraj, który nie jest podobny do żadnego innego kraju w Azji Południowo-Wschodniej.

Birma

Tu można poczuć się tak, jakby czas stał w miejscu – i to od kilkudziesięciu lat. Znana jest też pod oficjalną nazwą, czyli Myanmar – kraj dopiero nieśmiało otwiera się na Zachód. Niedługo stanie się modny, dlatego najlepiej zwiedzać go jeszcze teraz, kiedy panuje tu względny spokój. Nazwę „Birma” wprowadzili Brytyjczycy w czasach kolonizacji.

Bez względu na nazwę, to kraj uprzejmości, serdecznych gestów i bezinteresownej pomocy. Słynie też z oryginalnego stroju męskiego – ze spódniczek, tzw. longyi. Większość chodzi po ulicach czy na wsi w tym tradycyjnym stroju. Longyi, czyli kawałek materiału zszytego w cylinder, mężczyźni zawiązują w węzeł, a całość do złudzenia przypomina spódnicę.

Do głównych atrakcji zaliczamy m.in. wspaniałe imponujące świątynie, pozostałości po pradawnych cywilizacjach, faunę i florę tropików oraz oryginalną zdrową kuchnię. Polecamy zrobić koło i zacząć od Yangon, poprzez Inle Lake (Nyaungshwe), słynne Mandalay, następnie Bagan, aż do Yangon. Dzięki temu ujrzymy największe atrakcje Birmy. Niestety, liczne tereny nie są dostępne dla turystów, ale to, co można zobaczyć, wystarczy, aby zakochać się w tej części Azji.

A dlaczego nie spędzić najbliższych wakacji w Birmie? Przeszukaj pomysły wycieczek tematycznych do Birmy. Wszystkie znajdziesz na stronie: https://exorientelux.pl/birma/.

Według podróżników stanowi jeden z najpiękniejszych krajów Azji. Trzeba jednak umieć go docenić – turyści znający m.in. Tajlandię przeżyją szok. W Birmie nie ma sklepów znanych marek, butików, supermarketów czy autostrad. W zasadzie można odnieść wrażenie, że przebywa się w jakimś ogromnym skansenie.

(KK)