Pomnik św. Jana Nepomucena w Starym Zdroju — barokowy klejnot Wałbrzycha – zdjęcie tytułowe

Pomnik św. Jana Nepomucena w Starym Zdroju — barokowy klejnot Wałbrzycha

Przez 187 lat stał na moście. Na tym samym, prowizorycznie podwyższanym po każdej powodzi moście nad Pełcznicą, który w 1751 roku ufundował kanclerz biskupa wrocławskiego, Franz Joseph Mutius, jeden z pierwszych właścicieli rodzącego się uzdrowiska w Altwasser — dzisiejszym Starym Zdroju. Pomnik miał strzec mostu i podróżnych. W lutym 1938 roku miasto postanowiło wybudować w tym samym miejscu nowy, żelbetonowy most. Nadburmistrz Wałbrzycha nie chciał ustawiać na nim barokowej figury — była dla niego zbyt staroświecka, niepasująca do modernistycznego ducha epoki. Pomnik miał trafić na złom. Uratował go konserwator zabytków prowincji dolnośląskiej Günther Grundmann i wałbrzyski architekt miejski Paul Redlich, którzy w przededniu wojny wynegocjowali z proboszczem przeniesienie figury pod kościół św. Barbary. Tam stoi do dziś. To najstarsza kamienna figura sakralna na terenie całego Wałbrzycha — pomnik, który stracił swój most.

Pomnik św. Jana Nepomucena w wałbrzyskim Starym Zdroju jest jedną z tych figur, które się łatwo mija. Stoi cicho przy ścieżce między płotem i kościelnym ogrodem, w cieniu starych lip i wieży neogotyckiego kościoła wzniesionego 119 lat później niż on sam. Mech porasta jego cokół, koronkowa szata kanonika ma odpryski wapienia, kartusz z inskrypcją po łacinie jest dziś nieczytelny. Ale każdy detal tej figury — postać świętego, putta przy jego ramionach, chronostych ukryty w wielkich literach łacińskiego napisu — niesie historię, którą warto pochylić się i odczytać.

A za kościołem zaczyna się reszta Starego Zdroju — dzielnicy, która w XVIII wieku była modnym śląskim uzdrowiskiem z ośmioma źródłami mineralnymi i półtora tysiącami kuracjuszy rocznie. Także dziełem Mutiusa.

Stoi pod św. Barbarą. Skąd ta lokalizacja?

Barokowa figura św. Jana Nepomucena w Wałbrzychu w bliskim ujęciu na tle neogotyckiej wieży kościoła św. Barbary z miedzianym hełmem
Pomnik św. Jana Nepomucena w Wałbrzychu, fot. Dolnośląska Organizacja Turystyczna

Pierwotne miejsce, w którym pomnik stał przez prawie dwa stulecia, znajdowało się na moście nad Pełcznicą w samym sercu Starego Zdroju — niespełna 200 metrów stąd, w miejscu dzisiejszego współczesnego mostu drogowego. Ikonografia święta Jana Nepomucena jest tu kluczowa: patron mostów, rzek, spowiedzi i ludzi narażonych na utopienie. Fundator wybrał miejsce zgodnie z tradycją — figura miała chronić mostu i tych, którzy nim przechodzili, przed niebezpieczeństwami wody i pomyłek.

Powódź w 1883 roku odsunęła pomnik z osi mostu i ustawiła go obok. Ale prawdziwy kryzys przyszedł 55 lat później. W 1938 roku magistrat zdecydował o zburzeniu starego mostu i postawieniu na jego miejscu nowego, żelbetonowego. Nadburmistrz Wałbrzycha nie zamierzał umieszczać barokowej figury na modernistycznym moście. Pomnik miał zostać złożony w magazynie zarządu miejskiego — co w praktyce oznaczałoby początek końca.

Uratowali go dwaj urzędnicy. Konserwator zabytków prowincji dolnośląskiej Günther Grundmann — postać dziś niemal zapomniana, ale w latach 30. odpowiedzialna za inwentaryzację i ochronę setek śląskich zabytków — wraz z architektem miejskim Wałbrzycha Paulem Redlichem wynegocjowali z proboszczem parafii św. Barbary translokację figury w bezpośrednie sąsiedztwo kościoła. Operacja zakończyła się sukcesem na kilka miesięcy przed wybuchem wojny. Pomnik stanął na obecnym miejscu w marcu 1938 roku.

To translokacja, której los Wałbrzych dziś zawdzięcza całe istnienie tego zabytku.

1751 — Mutius i biskup Schaffgotsch

Pomnik św. Jana Nepomucena w Wałbrzychu widziany z dolnej perspektywy z piaskowcową rzeźbą postaci kanonika na barokowym cokole
Pomnik św. Jana Nepomucena w Wałbrzychu, fot. Dolnośląska Organizacja Turystyczna

Fundatorem pomnika był Franz Joseph Mutius (1704–1788), pochodzący z Głogowa kanclerz dworu książęco-biskupiego we Wrocławiu. Funkcję kanclerza pełnił przy Philippie Gottardzie Schaffgotschu — najdłużej rządzącym biskupie wrocławskim XVIII wieku (ordynariusz 1747–1795), postaci kluczowej dla katolickiego życia Śląska w trudnym okresie po przejęciu prowincji przez protestanckie Prusy w 1742 roku, w wyniku I wojny śląskiej.

Mutius nie był tylko urzędnikiem kościelnym. 30 czerwca 1751 roku — kilka miesięcy przed wzniesieniem pomnika — kupił od baronowej Anny Barbary de Harbuval dobra Altwasser (Stary Zdrój). Wszedł w rolę pana ziemi, jako kanclerz i właściciel jednocześnie. Później został przez Fryderyka II Pruskiego nobilitowany jako „von Mutius”. Był trzykrotnie żonaty, ojcem siedemnaściorga dzieci. Zarządzał aktywnie kopalniami węgla i majątkami ziemskimi w okolicy.

W tym samym roku, w którym kupił Altwasser, ufundował też pomnik. Wzniesiono go z piaskowca, postawiono na nowym moście nad Pełcznicą. Czy zaprojektował go znany rzeźbiarz? Według badaczy regionalnych — nie. To była anonimowa prowincjonalna replika słynnej figury Brokoffa z mostu Karola w Pradze, z drugiej połowy XVII wieku. Nie autorska rzeźba mistrza, lecz solidna kopia powtarzająca obowiązujący schemat ikonograficzny — typowa dla setek figur Nepomucena na Śląsku.

Mutius w 1751 roku był na początku swoich największych inwestycji w Starym Zdroju. Wkrótce zmodernizuje uzdrowisko — w XVIII wieku Altwasser miało już osiem źródeł mineralnych, a roczna frekwencja kuracjuszy dochodziła do tysiąca pięciuset osób. Pomnik miał błogosławić temu rozwojowi.

Pięć gwiazd, palec na ustach. Ikonografia świętego męczennika spowiedzi

Detal twarzy świętego Jana Nepomucena z barokowym biretem i putto u ramienia – zbliżenie piaskowcowej rzeźby z porastającym mchem
Pomnik św. Jana Nepomucena w Wałbrzychu, fot. Dolnośląska Organizacja Turystyczna

Każdy element rzeźby Nepomucena niesie znaczenie. Postać historyczna to Jan z Nepomuku (około 1340–1393), wikariusz generalny arcybiskupa praskiego. Wedle legendy umarł utopiony 20 marca 1393 roku w Wełtawie z rozkazu króla czeskiego Wacława IV Luksemburskiego — za to, że odmówił wyjawienia tajemnicy spowiedzi królowej Zofii Bawarskiej. Po śmierci nad jego ciałem unoszącym się w wodzie miało pojawić się pięć gwiazd — światło, dzięki któremu znaleziono zwłoki. Te pięć gwiazd stało się jednym z głównych atrybutów świętego, zwykle przedstawianych w aureoli nad jego głową.

W wałbrzyskiej figurze święty ubrany jest w kanonicki strój z koronkową komżą nałożoną na sutannę — typowy strój wikariusza generalnego. Na głowie ma biret z czterema rogami — czworokątną czapkę duchownego. W jednej dłoni trzymał krzyż, w drugiej — palmę męczennika lub palec wzniesiony do ust, gestem zachowywanej tajemnicy. Obecny stan zachowania detali (rzeźba pokryta mchem, częściowo odpryskiwana) nie pozwala wszystkich tych atrybutów dziś rozpoznać. Lepiej zachowane są nadal: profil twarzy z brodą, falujące draperie, putto przy ramieniu (typowy element XVIII-wiecznego baroku — towarzysz święty), korona laurowa na cokole.

Święty Jan Nepomucen został kanonizowany 19 marca 1729 roku — czyli zaledwie 22 lata przed powstaniem wałbrzyskiej figury. Pomnik Mutiusa należy więc do bardzo wczesnej fali śląskich pomników Nepomucena postawionych w euforii kanonizacyjnej. Spośród dziesiątek figur Nepomucena na Dolnym Śląsku — najsłynniejsza w Kłodzku z 1714 roku (autorska kompozycja kręgu Michała Klahra Starszego) czy ta przed katedrą w Świdnicy — wałbrzyska skromna prowincjonalna replika ma jeden tytuł, którego inne nie mają: najstarsza zachowana kamienna figura sakralna na terenie całego dzisiejszego Wałbrzycha.

Chronostych. Ukryta data w wielkich literach

Detal cokołu barokowego pomnika św. Jana Nepomucena w Wałbrzychu – ornamentowany kartusz z koroną, ślady warstwowych odprysków wapiennej polichromii
Pomnik św. Jana Nepomucena w Wałbrzychu, fot. Dolnośląska Organizacja Turystyczna

Na cokole, w miejscu, gdzie dawniej widniała kartusz herbowy rodu Mutiusów, znajduje się dziś zniszczona inskrypcja po łacinie. W formie pełnej brzmiała:

DIVo IoannI NepoMUCeno preCIpUo honorIs Patrono Vera EreXIt Pietas IosephI Vetero aqVensIs possesorIs

Tłumaczenie: „Boskiemu Janowi Nepomucenowi, szczególnemu Patronowi czci, prawdziwa pobożność Józefa, właściciela Altwasser, wzniosła”. Ale nie tylko treść była tu istotna. Litery napisane wielką (majuskułą) zostały dobrane tak, by ich wartości w numerologii rzymskiej sumowały się do konkretnej liczby — to technika znana jako chronostych. Jeśli wybierzesz z inskrypcji wszystkie wielkie litery i przeliczysz ich rzymskie wartości:

D (500) + I (1) + I (1) + N (≈) + M (1000) + U (≈) + C (100) + I (1) + U (5) + I (1) + P (≈) + V (5) + E (≈) + X (10) + I (1) + I (1) + V (5) + V (5) + I (1) + I (1)…

W barokowym chronostychu nie wszystkie litery liczy się dosłownie — tylko te, które mają wartość w numerologii rzymskiej (D, M, C, L, X, V, I). Po dokładnym podliczeniu ich w pełnej inskrypcji uzyskujemy sumę 1751 — rok powstania pomnika. Wyrafinowana barokowa zabawa, której większość dzisiejszych przechodniów nie zauważa, bo inskrypcja jest zniszczona i niemal nieczytelna. Ale w XVIII wieku każdy wykształcony przechodzień, znający łacinę, mógł odczytać datę „własnymi oczami” przez to, że dobrze policzy litery.

W cokole pomnika znajduje się też niewielka nisza. Jej funkcja jest dla wielu nie do końca jasna — według wałbrzyskich badaczy regionalnych była to tak zwana Nepomukslicht, „latarnia Nepomuka”. Wieczorem zapalano w niej świecę dla zabłąkanych wędrowców. Sacrum łączyło się tu z czysto praktyczną funkcją latarni miejskiej — typowy barokowy fortel utylitarnego użycia religijnego symbolu.

Inne Nepomuki na Dolnym Śląsku. Dlaczego ten zasługuje na uwagę

Figur świętego Jana Nepomucena jest na Dolnym Śląsku kilkadziesiąt. Patron mostów, rzek i spowiedzi był tu wyjątkowo popularny w XVIII wieku — wkrótce po kanonizacji w 1729 roku rozpoczęła się masowa fala fundacji jego pomników przy każdym znaczniejszym moście, w każdym uzdrowisku, w każdym miasteczku zarządzanym przez katolicki ród. Najwybitniejsze przykłady:

  • Kolumna św. Jana Nepomucena w Kłodzku (1714) — autorska kompozycja związana z kręgiem Michała Klahra Starszego, dziś pomnik historii o znaczeniu krajowym, jeden z najwybitniejszych przykładów barokowej rzeźby publicznej na Śląsku.
  • Figura przy katedrze w Świdnicy — barokowa, z połowy XVIII w., część zespołu pomnikowego rynku.
  • Pomnik w Lądku-Zdroju — na rynku, w uzdrowisku, jeden z najczęściej fotografowanych obiektów małej architektury w Sudetach.
  • Figury w Bystrzycy Kłodzkiej, Bardzie, Polanicy-Zdroju, Złotoryi, Lubomierzu, Karpaczu — kilka tuzinów drobniejszych pomników mostowych, każdy z odrębnym fundatorem.

Wałbrzyski pomnik na ich tle nie jest dziełem wybitnego mistrza. Jest solidną prowincjonalną repliką figury Brokoffa z mostu Karola w Pradze. Ale ma trzy cechy, których inne dolnośląskie figury Nepomucena nie mają jednocześnie:

  • Wiek — 1751 — czyni go najstarszą kamienną figurą sakralną na terenie całego dzisiejszego Wałbrzycha (rejon, który w wielu miejscach został zniszczony przez powojenne wyburzenia).
  • Translokację 1938 — historię uratowania w przededniu wojny, jako rzadki przypadek udanej interwencji konserwatorskiej, gdy całe zabytkowe dziedzictwo Śląska wisiało na włosku.
  • Powiązanie z konkretnym fundatorem — Franzem Josephem Mutiusem, kanclerzem biskupa wrocławskiego i właścicielem Altwasser, którego biografia osobiście wpisuje się w historię regionu (kopalnie węgla, uzdrowisko, dobra ziemskie).

Praktyczne wskazówki: dojazd, dostępność, okolica

Zbliżenie głowy świętego Jana Nepomucena w barokowym birecie czworokątnym z putto na ramieniu, w tle gałęzie drzew bez liści
Pomnik św. Jana Nepomucena w Wałbrzychu, fot. Dolnośląska Organizacja Turystyczna

Lokalizacja: Wałbrzych, Stary Zdrój, w bezpośrednim sąsiedztwie kościoła pw. św. Barbary (ul. Andersa). Wstęp wolny, dostępność całoroczna, 24 godziny na dobę. Pomnik stoi w ogrodzonym pasie ziemi przy kościele, z dwóch stron otoczony siatką i drzewami — najlepiej widoczny z chodnika przy ulicy.

Status konserwatorski: obiekt objęty ochroną konserwatorską w gminnej ewidencji zabytków Wałbrzycha. Stan techniczny — wymagający renowacji (znaczne odpryski warstwy wapiennej, ubytki w detalu, porastający mech). Środowiska konserwatorskie wałbrzyskie wielokrotnie zwracały uwagę na potrzebę kompleksowych prac konserwatorskich.

Dojazd:

  • Z centrum Wałbrzycha — autobusem MZK linii kursującymi w stronę Starego Zdroju (przystanek przy kościele św. Barbary, dalej około 50 metrów pieszo)
  • Samochodem — DK35 przez Wałbrzych, w Starym Zdroju zjazd w ul. Andersa; parking przy kościele lub w pobliżu
  • Pociągiem — stacja Wałbrzych Główny (centrum), dalej autobusem; lub Wałbrzych Szczawienko, dalej ok. 20 minut spaceru przez Stary Zdrój

Na tę samą trasę warto wkomponować kilka okolicznych obiektów Wałbrzycha i okolicy:

  1. Zamek Książ (8 km od Starego Zdroju) — trzeci co do wielkości zamek w Polsce, największa rezydencja na Dolnym Śląsku, połączony przez Hochbergów z dziejami całego regionu w XIX-XX w.
  2. Stara Kopalnia w Wałbrzychu (3 km) — Centrum Nauki i Sztuki w dawnej Kopalni Wałbrzych, jedna z najbardziej znanych adaptacji obiektu industrialnego w Polsce.
  3. Park Sobieskiego (1,5 km) — XIX-wieczne założenie parkowe z fontannami i altanami, naturalna kontynuacja spaceru po Starym Zdroju.
  4. Świebodzice (10 km) — sąsiednie miasto z kolegiatą św. Mikołaja i pałacem Seidlów.
  5. Świdnica (20 km) — Kościół Pokoju UNESCO i barokowa katedra.
  6. Sztolnie Walim / Osówka (25 km) — niedokończony nazistowski projekt podziemny.

Wałbrzyski pomnik świętego Jana Nepomucena nie jest miejscem, do którego się jedzie specjalnie. Jest miejscem, które się znajduje przy okazji. Ale jeśli będziesz w Starym Zdroju — zatrzymaj się przy nim. Wpatruj się w to, co zostało z koronkowej komży, w putto u ramienia świętego, w zniszczony kartusz cokołu. Spróbuj policzyć wielkie litery w łacińskiej inskrypcji. To 1751 rok. Pierwsze pokolenie kuracjuszy w Altwasser, pierwsze inwestycje Mutiusa, pierwszy etap dolnośląskiej kariery biskupa Schaffgotscha. I most, którego już nie ma — bo zburzyli go modernizatorzy w 1938 roku.

Odkryj Ukryte Klejnoty II. Baner informacyjny projektu Interreg